Pierwszy Piątek miesiąca

Teksty do wykorzystania na adoracji w Pierwsze Piątki miesiąca.

DLACZEGO LITANIA?

Słowo litania pochodzi z języka greckiego, w którym „litania” oznaczało pierwotnie „błaganie”. Współcześnie litanie postrzegane są właśnie jako modlitwy błagalne – mające na celu wyproszenie orędownictwa, pomocy i łask.
Początków litanii należy doszukiwać się już w Nowym Testamencie. Ludzie zwracający się z prośbami do Jezusa często przybierali błagalny ton, np.: „Panie, ulituj się nade mną”. Takie wezwania litanijne bardzo szybko trafiły do ludzkiej świadomości, a później zostały włączone przez Kościół do kanonu modlitewnego.
Budowa litanii jest bardzo prosta. Wszystkie tego typu formy zwracania się do Boga i świętych opierają się na tym samym schemacie. Rozpoczynają się zwrotem do Trójcy Świętej, połączonym z prośbą o wysłuchanie i zmiłowanie. Później następuje cała seria błagalnych zwrotów do adresata litanii. Każde takie zawołanie pociąga za sobą prośbę – „zmiłuj się nad nami”. Kolejnym etapem litanii jest modlitwa Baranku Boży, po której przychodzi czas na zawołanie kapłana (przybiera ono różną formę w zależności od litanii i odpowiedź wiernych. Następnie odbywa się modlitwa wstawiennicza.
A co do litanii do Najświętszego Serca Jezusowego, to powstanie Litanii do Najświętszego Serca Jezusowego wiąże się z nawiedzającą Europę epidemią cholery. W 1720 roku ta zbierająca olbrzymie żniwo choroba zakaźna nawiedziła francuskie miasto – Marsylię. Biskup tego miasta, oprócz pomocy charytatywnej, z jaką spieszył doświadczonym zarazą, starał się także pomóc duchowo swoim wiernym przez specjalne modlitwy błagalne i pokutę. Postanowił szukać ratunku dla doświadczonego zarazą miasta w Miłosiernym Sercu Chrystusa. Specjalnym dekretem zarządził uroczyste poświęcenie swej diecezji Sercu Jezusa i wieczysty obchód święta ku Jego czci. Napisany przez biskupa akt poświęcenia odmówiono 1 listopada 1720 roku w czasie specjalnie przygotowanej ceremonii przebłagalnej. Ledwo umilkły pokutne śpiewy i dźwięk dzwonów, a ta ostra i zaraźliwa choroba zakaźna przewodu pokarmowego poczęła szybko ustępować.
Biskup zarządził też dodatkowe procesje pokutne. W rok po zażegnaniu epidemii ordynariusz Marsylii nakazał odprawianie uroczystej nowenny do Najświętszego Serca Jezusowego. Ten modlitewny akt odmawiany był codziennie w czasie specjalnego nabożeństwa połączonego z adoracją Najświętszego Sakramentu. Litania do Najświętszego Serca Jezusowego została ogłoszona drukiem w 1718 roku.
Autorką i przekazicielką tej litanii była siostra zakonna Anna Magdalena Remusat. Po ustaniu zarazy marsylczycy odmawiali nadal tę litanię z wdzięcznością za ocalenie. Rzymska Kongregacja do spraw Kultu Bożego zaaprobowała tekst litanii dopiero w 1899. Do tego czasu jednak francuscy wierni pobożnie odmawiali modlitwę do Serca Jezusa. Szczególnie żywo zaangażowani w nią byli katolicy z diecezji Marsylia, Autun i Annecy. Popularna była także w klasztorach Wizytek i Jezuitów.
Litania składa się z poszczególnych wezwań. Jest ich 33. Każde wezwanie odpowiada jednemu rokowi ziemskiego życia Jezusa Chrystusa. Oryginalny tekst, ułożony przez siostrę Annę Magdalę liczył 27 wezwań. 12 z nich zakonnica ta zaczerpnęła od jezuity, ojca Jana Croiset, który już w 1691 roku w ten sposób czcił Serce Pana Jezusa i dał początek tej pięknej modlitwie. 6 odmawianych współcześnie wezwań dołożyła rzymska Kongregacja przy ostatecznym zatwierdzeniu tekstu litanii. Układ wezwań litanii do Bożego Serca składa się w logiczną całość. Można w niej wyróżnić trzy grupy wezwań: pierwsza grupa dotyczy stosunku Jezusa do Ojca i Ducha Świętego (Serce Jezusa, Syna Ojca Przedwiecznego, Serce Jezusa, w łonie Matki Dziewicy przez Ducha Świętego utworzone, Serce Jezusa, ze Słowem Bożym istotowo zjednoczone, Serce Jezusa, nieskończonego majestatu, Serce Jezusa, świątynio Boga, Serce Jezusa, przybytku Najwyższego, Serce Jezusa, domie Boży i bramo niebios). Odmawiając tę część wchodzimy w kontemplację relacji Serca Jezusa z Trójcą Świętą.
Druga „grupa” wezwań dotyczy przymiotów Serca Jezusowego (Serce Jezusa, gorejące ognisko miłości, Serce Jezusa, sprawiedliwości i miłości skarbnico, Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne, Serce Jezusa, cnót wszelkich bezdenna głębino, Serce Jezusa, wszelkiej chwały najgodniejsze, Serce Jezusa, królu i zjednoczenie serc wszystkich, Serce Jezusa, w którym są wszystkie skarby mądrości i umiejętności, Serce Jezusa, w którym mieszka cała pełnia Bóstwa).
Trzecia część litanii akcentuje stosunek Bożego Serca do ludzi (Serce Jezusa, z którego pełni wszyscyśmy otrzymali, Serce Jezusa, odwieczne upragnienie świata, Serce Jezusa, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia, Serce Jezusa, hojne dla wszystkich, którzy Cię wzywają, Serce Jezusa, źródło życia i świętości, Serce Jezusa, przebłaganie za grzechy nasze, Serce Jezusa, zelżywością napełnione, Serce Jezusa, dla nieprawości naszych starte, Serce Jezusa, aż do śmierci posłuszne, Serce Jezusa, włócznią przebite, Serce Jezusa, źródło wszelkiej pociechy, Serce Jezusa, życie i zmartwychwstanie nasze, Serce Jezusa, pokoju i pojednanie nasze, Serce Jezusa, krwawa ofiaro grzeszników, Serce Jezusa, zbawienie ufających Tobie, Serce Jezusa, nadziejo w Tobie umierających, Serce Jezusa, rozkoszy wszystkich Świętych).
Wszystkie wezwania w tekście owej litanii mają głębokie odniesienie do Pisma Świętego. Większość z nich jest prawie dosłownym cytowaniem Biblii, a inne biorą z niej natchnienie. Każde wezwanie zostało poprzedzone zwrotem Serce Jezusa. Wypowiadając te dwa słowa mamy na myśli samego Chrystusa, który kocha nas swoim Sercem. Owo Serce jest symbolem całego Miłosierdzia i miłości, jaką Chrystus ma dla ludzi. Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we mnie, niech przyjdzie do mnie i pije, gdyż - jak zapowiedziało Pismo - strumienie wody żywej popłyną z mojego serca. W tych słowach Jezus objawił najgłębszą tajemnicę Swojego Serca. Jest ono źródłem żywej wody, która, jak określa św. Jan, oznacza Ducha Świętego (por. J 7, 39). Inaczej mówiąc, dary Ducha Św. Wypływają z samego wnętrza, z Serca Chrystusa Pana. W naszych comiesięcznych rozważaniach będziemy analizować i przybliżać treść tych wezwań, które brzmią w naszych sercach w miesiącu czerwcu i w każdy Pierwszy Piątek miesiąca.

1. SERCE JEZUSA, SYNA OJCA PRZEDWIECZNEGO

Pierwsze wezwanie do Litanii, o której będziemy mówić w kolejne Pierwsze Piątki Miesiąca mówi o Bogu Ojcu. Ojciec, który nazwany jest tutaj Przedwiecznym. Bez początku i bez końca. Ojciec, który miłuje i żyje miłością, bo nic innego tylko ona jednoczy i scala i jest owocem życia, jakie charakteryzuje Trójcę Przenajświętszą.
Przedwieczny Ojciec miłuje, a więc ma serce. Z serca Ojca rodzi się wszystko i świat i człowiek i dzieje ludzkości. Wszystko! W sercu Ojca rodzi się pragnienie zbawienia człowieka po grzechu pierworodnym i owocem serca jest Syn przychodzący na świat, aby zbawić, odkupić, uratować! „Tak Bóg umiłował świat, że Syna Swego Jednorodzonego dał..”
Syn na serce Przedwiecznego Ojca odpowiada sercem. Nie może być inaczej gdyż miłość jednoczy Ojca i Syna i Ducha Świętego. Pyta Ojciec: kto by poszedł? Kogo poślę? I oto odpowiedź Serca Jezusowego: „Oto idę poślij mnie”
Syn Ojca Przedwiecznego Jezus Chrystus poprzez Swoją gotowość, dyspozycję pokazuje nam i uczy jak ma reagować nasze serce. Jezus Chrystus jest Synem, ma kochające Serce, a jest to Serce wychodzące naprzeciw wszelkim pragnieniom i zamiarom Ojca. Zamiary te mają na względzie nasze dobro, nasze szczęście, nasze zbawienie. Wie o tej miłości ojcowskiej Syn, uczestniczy w niej, gdyż wyznał: Ja i Ojciec jedno jesteśmy!
Cała Jezusowa działalność na ziemi, to nic innego tylko realizowanie tego, czego pragnie od Niego Serce Ojca. W każdym geście i czynie i w każdych słowach Jezusa możemy zobaczyć Jego oddanie się Ojcu Przedwiecznemu.
Rozmawia z Ojcem, jest w nieustannym duchowym kontakcie z Nim, uzależnia wszystko co czyni od Woli Ojca. A podsumowaniem tego o czym mowa, są słowa : „Ojcze w Twoje ręce oddaje ducha mego”
W dzisiejszy Pierwszy piątek miesiąca zapytajmy:
Jest moje serce posłuszne? Jest dyspozycyjne na wszelkie pragnienia Boga, który mówi do nas i oczekuje na nasze serce? Jest nasze serce sercem dziecka Bożego, które zachwycone miłością Ojca umie dziękować, umie natychmiast iść za wezwaniem miłości, nawet wtedy, gdy wymaga ona ofiary i poświęcenia? Czy sercem naszym szukamy woli Ojca, który jest w niebie?
Syn Ojca Przedwiecznego nauczył nas mówić do Ojca „Ojcze nasz” nauczył Boga uwielbiać za każde otrzymane dobro, nauczył prosić o to co duchowo ubogaca nasze życie na ziemi.
Codziennie odmawiając te słowa zapytajmy czy Boga, Stwórcę nieba i ziemi traktujemy jak Ojca? Czy taka jest nasza relacja z Nim? A może za mało myślimy o tym, że Jezus, że Jego Serce najświętsze, które czcimy w Pierwszy Piątek Miesiąca, to Serce Syna . który pokazuje swoim zżyciem jak żyć dla Ojca, jak Ojca słuchać, jak Ojca kochać sercem, jak żyć tylko dla Niego.
Niech w tym miesiącu bliższy nam będzie Bóg Ojciec, Stwórca Wszechświata, bez początku i bez końca, Przedwieczny.

2. SERCE JEZUSA, W ŁONIE MATKI DZIEWICY PRZEZ DUCHA ŚWIĘTEGO UTWORZONE

dodane: 3.02.2021

Kolejne wezwanie litanii kieruje naszą myśl do Matki Jezusa, do Maryi. W życiu człowieka zawsze tak jest, że pod sercem matki poczyna się, kształtuje i wzrasta serce dziecka. To matka ma największy wpływ na rozwój dziecka w swoim łonie. Na rozwój jego ciała i jego ducha, jego piękna zewnętrznego i wewnętrznego.
Identycznie było w przypadku Serca Jezusa Chrystusa. Wszystko to, kim była Maryja, Niepokalana Dziewica, kształtowało Syna Bożego. Stawał się Jezus podobnym do Maryi nie tylko zewnętrznie, jako Jej Syn, ale nade wszystko wewnętrznie. Jego charakter, Jego serce, jego delikatność i czułość, Jego wrażliwość i duchowe piękno, to wszystko ma źródło w sercu Maryi. Ona nosząc Jezusa pod sercem kształtowała w Nim to wszystko, co my dziś znamy i podziwiamy czytając o Jezusie na kartach Ewangelii.
W łonie Maryi, pod Jej sercem, to znaczy w ciszy i wewnętrznym skupieniu, to znaczy w tajemnicy Jej bliskości z Bogiem kształtuje się Człowieczeństwo Jezusa. Jego ludzkie serce wrażliwe i delikatne ciche i łagodne, pokorne i miłujące, w Niej ma swoje źródło. W Sercu Jezusa widzimy zatem Serce Maryi, Jego Matki. Całą swą miłość do Syna, to co Ona ma w sobie najpiękniejszego, przekazuje Synowi Boga Ojca i zarazem Jej Synowi.
Tajemnica to wielka, trudna do odczytania ludzkim umysłem, toteż słowa litanii mówią: że „przez Ducha Świętego”. Tak Duch Święty, Trzecia Osoba Boska kształtuje pod sercem Maryi Serce Jezusa. Duch Miłości i Mądrości, Duch Światła i Dobroci Duch, którego owocem są miedzy innymi: radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, wierność, wstrzemięźliwość, czystość itd. Kształtuje Serce Jezusa i obdarza Serce Jezusa tymi cechami.
Nie bój się Maryjo mówi Archanioł: „Duch Święty zstąpi na Ciebie” i wg. tej zapowiedzi pod Jej sercem ukształtowane zostało Serce Jezusa. Skoro przez Ducha Świętego, to mające te dary, te owoce i te cechy, jakie rozpoznajemy w Trzeciej Osobie Trójcy Przenajświętszej.
Maryja, Oblubienica Ducha Św. żyjąca Bogiem i dla Boga, cała jest oddana Bożej Woli, W Niej Ojciec dostrzega pokorne posłuszeństwo i czystość wewnętrzną, Jej Duch Święty przekazuje najpiękniejsze cechy wewnętrzne upodabniające do Boga, wzrastając w Jej łonie Syn Boży nabywa tych cech, które Jego Serce czyni najbardziej ludzkim i szlachetnym, najświętszym i zarazem najbardziej uwrażliwionym na ludzką niedolę.
Zgłębiając w dzisiejszy Pierwszy Piątek tę tajemnicę Serca utworzonego pod sercem Maryi poprzez współdziałanie Boga Ojca i Ducha Świętego dostrzegajmy jeszcze mocniej wszystko to, co jest Boskie i Nadprzyrodzone i Niewypowiedziane w Sercu Jezusa. Zobaczymy także to, co nam najbliższe, a mianowicie Jezusowe cechy ludzkie, które On zapożyczył od Maryi Dziewicy, a które zbliżają Jezusa do naszych ludzkich spraw, które to On Bóg i Człowiek obejmuje Swoim Sercem dobrym i szlachetnym, delikatnym i czułym. Dzięki Sercu ukształtowanemu w Maryi, jest nam bliski, rozumie nasze ludzkie dylematy rozgrywające się w naszych sercach.
Pozwólmy i starajmy się w tym miesiącu, aby i nasze serca były otwarte na wszelkie natchnienia Ducha Świętego, który i w nas kształtuje i nam wlewa Swe dary i owoce. Pozwólmy i starajmy się, aby cechy Maryi, naszej Matki, były także obecne w naszym życiu. Cechy te pozwolą nam naśladować Jezusa, Jej Syna, który w każdy Pierwszy Piątek przypomina nam: „uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem” Ta cichość i pokora Serca Jezusowego, to także cechy Jego Matki, która w Swym łonie kształtuje Serce Jezusa, Boga i Człowieka. To mają być także nasze cechy skoro jesteśmy czcicielami Najświętszego Serca Jezusowego.

3. SERCE JEZUSA, ZE SŁOWEM BOŻYM ISTOTOWO ZJEDNOCZONE

dodane: 01.03.2021

W dzisiejszy I Piątek miesiąca w naszym kolejnym rozważaniu stajemy wobec tajemnicy. Tajemnica ta dotyczy Ojca, który wypowiada Słowo stworzenia i Słowo zbawienia. Słowo, które staje się Ciałem, które jest Synem Bożym Jezusem Chrystusem.
To Jezus Chrystus jest Słowem Bożym. Słowem, które wypowiada Ojciec zatroskany o zbawienie człowieka. Słowem, które stało się Ciałem, aby człowiek skażony grzechem nieposłuszeństwa, na nowo mógł uczestniczyć w tym co Bóg, Najlepszy Ojciec dla niego przygotował.
Na początku było Słowo i Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Tak mówi św. Jan Ewangelista rozpoczynając swoja Ewangelię. W Nim, czyli Słowie, w Jezusie wszystko się stało.
To Słowo, czyli Jezus przyszedł do ludzi, oni jednak wzgardzili, nie przyjęli Go, Ukrzyżowali tego, który dał im życie.
Cała historia zbawienia, to dzieje Słowa, które Bóg nieustannie kierował do człowieka w trosce o jego zbawienie, o szczęście, o jego dobro. Człowiek, począwszy od raju na zachętę do posłuszeństwa Słowu, na dowody miłości odpowiada nieposłuszeństwem, aż do skazania na śmierć i zabicia Tego, który przyszedł do człowieka jako Słowo miłości. Łatwo możemy więc dostrzec, że Jezus Chrystus Słowo Boże realizuje zamysł Ojca w miłości do Niego. Kieruje się Sercem, gdy gotowy do realizacji Bożego zamysłu mówi : Oto idę! Idę na ziemię by człowieka usprawiedliwić, by za niego umrzeć na Krzyżu, by miłością do Ojca odkupić grzech i nieposłuszeństwo, które miało miejsce w raju i w całej historii człowieka.
Jest Serce Jezusa ze Słowem Bożym istotowo zjednoczone, gdyż cała Jezusowa działalność to realizacja Bożych planów i zamiarów względem człowieka, to z Serca Jezusowego płynąca miłość do Boga Ojca i do człowieka, to miłość, która do końca umiłowała, aż po śmierć, aż po Zmartwychwstanie.
Rozważmy jeszcze jedną myśl, która w naszym dzisiejszym rozważaniu jest bardzo istotna. Otóż mówi św. Jan, że Słowo, przyszło do swoich , a swoi Go nie przyjęli. Mówi, Słowo było światłością, a w sercach ludzi była ciemność.
Czytając te słowa Ewangelii, my czciciele Serca Jezusowego pamiętamy, że Słowo, o którym mówi św. Jan, jest ze Słowem Bożym istotowo zjednoczone. Mowa więc o Sercu Jezusa, dla którego serca ludzkie były zamknięte. Mowa o Ojcu, który Swego Syna wysyła, by na świecie była Światłość, ale ludzie bardziej pokochali ciemność.
Słysząc te słowa, trzeba w dzisiejszy I Piątek miesiąca zrozumieć, że ta sytuacja nieustannie się powtarza. Wciąż człowiek nie rozpoznaje Światłości, wciąż ma zamknięte serce dla przychodzącego Jezusa, wciąż jest obojętny na przychodzącego Boga.
A Jezus przychodzi do ans w sakramentach, w Słowie Bożym, w liturgii, w drugim człowieku. On nieustannie przychodzi, tylko człowiek nie chce Go przyjąć. Serce Jezusa ze Słowem Bożym istotowo zjednoczone oczekuję na nas, na tych, którzy w ciszy adoracyjnej odczują obecność Miłości. Oczekuje na tych, którzy Go przyjmą sercem gorliwym, pełnym modlitwy w poczuciu wynagrodzenia za tych, którzy w całych dziejach ludzkości nie chcieli i wciąż nie chcą przyjąć Serca Jezusowego ze Słowem Bożym istotowo zjednoczonego, nie chcą przyjąć Boga, który pragnie nas zbawić. Amen

4. SERCE JEZUSA, NIESKOŃCZONEGO MAJESTATU

dodane: 31.03.2021

Używamy niekiedy tego słowa „majestat” mówiąc o majestacie gór, majestacie wszechświata, majestacie morza, jezior, przyrody itd.
Majestat, to więcej niż potęga, więcej niż wielkość. To moc i potęga i władza zarazem. Słowo to często odnosiło się do władzy szczególnie cesarskiej, królewskiej.
W wezwaniu litanii, którą rozważamy w każdy Pierwszy Piątek miesiąca określenie to odnosi się do Najświętszego Serca Jezusa. Jak je zrozumieć? Jak przyjąć do serca i codziennie żyć tą prawdą? Jak sobie przybliżyć słowo, które zapożyczone z dawnego słownictwa, jakby nie odpowiada dzisiejszej mentalności, dzisiejszemu sposobowi wyrażania się?
Majestat, potęga, moc Serca Jezusowego każe nam myśleć o Bogu, także tym, który w czasach Starego Testamentu ukazuje się ludziom w potędze grzmotów, wybuchów i jasności. Jezus jest Bogiem. Jego przymiotem jest także ten majestat.
Inny majestat równie ważny, pokazuje Jezus na Górze Tabor. Przemienia się wobec Apostołów, ukazuje Swój Boski Majestat, zachwyca tych, którzy są tego świadkami, do tego stopnia, że Piotr stwierdza: ”Panie dobrze nam tu być”! Nie ma nic z lęku, bojaźni, drżenia. Jest pokój serca wobec okazanego Majestatu.
Ukazany Majestat, to obraz tego co będzie, co czeka nas w przyszłości, to Jezus, który w Swej Boskości pokazuje nieskończoną moc Swej Miłości.
Wypowiadając to wezwanie i określając Serce Jezusa jako Boga, którego majestat jest nieskończony kierujemy nasze serce i myśl na rzeczywistości wiary, bo tylko oczyma wiary możemy wyjść poza nasze ludzkie rozumienie i patrzenie i ocenianie.
Żyjąc w czasie, w rzeczywistości ograniczonej zegarkiem, kalendarzem, terminami nie umiemy do końca przeniknąć tajemnicy nieskończoności. Nieskończoność czyli bez końca, bez miary, bez ograniczeń. Dlatego tak trudno nam to zaakceptować.
Nie było by Boga, Bóstwa, bez nieskończonego majestatu, bez tej wielkości, która tylko wiarą jest dostrzegalna. Dlatego wezwanie to z jednej strony zachęca nas do adorowania, do pokory, do uklęknięcia przed Majestatem Miłości. Każe nam także dziękować za to, że Serce Jezusa, Jego Miłość jest nieskończona, niewyczerpana,. Że nigdy nam jej nie zabraknie. Zarazem myśleć trzeba także o tym, że ten nieskończony majestat Serca Jezusowego nigdy na ziemi nie zgłębimy, że podziw, że hołd i cześć to nasze zadanie, jako czcicieli Najświętszego Serca Jezusowego.
Nieskończony Majestat, to zarazem zachwyt i pragnienie. Tak jak w górach, na szczytach. Jest zachwyt tym, co podziwiamy, jest także pragnienie wyjścia wyżej, poznania więcej. Na płaszczyźnie wiary jest identycznie. W ciszy serca przypomnijmy sobie dziś nasze osobiste doświadczenia wielkości Boga, które wycisnęły się w naszej pamięci.
Nieskończony Majestat Bożej Miłości dotyka codziennie każdego z nas. Każdy obok trudów i cierpienia, które są górą Oliwną, przeżywa także wielkość i nieskończoność dobra, miłosierdzia, potęgi Bożej interwencji, które są dla nas górą Tabor.
Nieskończony majestat Serca Jezusowego, Miłości Boga do człowieka wymaga nieskończonych, nieustannych wysiłków wdzięczności za doświadczaną wielkość, a także na miarą naszych sił odwzajemnianie tego co nieskończone i tego co Boże, wielkie i ludzkim językiem niewypowiedziane.
Zachęca nas Serce Jezusa i zapewnia nas i zaprasza: możesz „przebrać miarę miłości” Czyli możesz zawsze więcej, potrafisz bardziej, bo Serce Jezusa jest Nieskończonego Majestatu, bo Wielkość Jego miłości ludzkim językiem jest niewypowiedziana, bo nie ma miary, nie ma końca w Jego dawaniu nam tego czego pragnie nasze serce.